_nie ma_ nikogo, na kogo warto by zagłosować.
jeśli już jednak pójdę na wybory, to zagłosuję na… kaczora. dlaczego? bo powoli platforma zaczyna wprowadzać w życie swoje neoliberalne pomysły, co mnie wydaje się szkodliwe. kaczor jaki jest taki jest, ale przynajmniej teoretycznie jest pro-socjalny, więc będzie coś dla równowagi. ktoś szkodliwe pomysły musi wetować, a ani prezydent z po, ani z sld, ani tym bardziej z psl chujem nie ruszy w żadnych sprawach merytorycznych.
Ci którzy nie głosują mają moralny obowiązek zamykania japy i zakaz jojczenia jak to kurwa jest źle w Polsce.
Nie głosujesz znaczy masz wyjebane znaczy nie masz głosu wiec potem nie pierdol jeden z drugim że Ci źli tamci z dupy i płacz i zgrzytanie zębów.
Ssijcie.
Hahah ale z ciebie debil! Od kiedy to prawo do krytyki jest jakąś formą zapłaty za udział w wyborach? Heheh, to chyba jakaś nieznana dla mnie pejsata filozofia, a więc zapamiętaj sobie: niestety (dla ciebie i tobie podobnych chujków) mamy w naszej pięknej Ojczyźnie demokrację i mam święte prawo nie głosować, co więcej mam takie samE prawo żeby później pierdolić przy każdej okazji jak jest źle i jaki to Donek Tusk jest zjebany i przystojny.
Nie mówiłem o prawie idioto ( bo masz prawo do wolności słowa więc możesz pierdolić co tylko chcesz -prawie wszystko), tylko o własnym morale. Nie głosujesz- znaczy jesteś galaretowatą masą i tam gdzie Cię pierdolną to tam zgnijesz. Wybory to jedyna szansa żeby taka kropka małą jak Ty czy ja mógł wpłynąć na cokolwiek w organizmie państwa. Nie wykorzystujesz tej szansy- ciota.
Polska przegrała i nigdy się już nie podniosła w czasie rozbiorów. To co było później od samego początku było skazane na fiasko.... nie będzie lepiej.
Jedyne co można zrobić to zagłosować tak aby zadbać o komfort swojego życia. Bo kraju już dawno nie ma. Ja proponuję JKM
Nie mówiłem o prawie idioto ( bo masz prawo do wolności słowa więc możesz pierdolić co tylko chcesz -prawie wszystko), tylko o własnym morale. Nie głosujesz- znaczy jesteś galaretowatą masą i tam gdzie Cię pierdolną to tam zgnijesz. Wybory to jedyna szansa żeby taka kropka małą jak Ty czy ja mógł wpłynąć na cokolwiek w organizmie państwa. Nie wykorzystujesz tej szansy- ciota.
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA, sory Clyde wymsknęło mi się.
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA, sory Clyde wymsknęło mi się.
Jekyll rano będzie miał kaca a tymczasem to że każdy na to całe gówno wpływa swym pojedynczym jestestwem jest jak 2x2. Teorie spiskowe (że nie głosujemy tak naprawdę) omijam szerokim łukiem.
jesli jeszcze ktoś sie zastanawia kogo wystawi platforma w wyborach niech otworzy strone onetu, juz tam zdrowo piszą o żonce sikorskiego a jego zdjęcie bedzie niebawem nawet w relacji skoków narciarskich, to samo w tvn czyli kampania rozpoczęta, ale za poparcie walenia w dupę 13-latki na szczeblu ministerialnych zdecydowane nie dla sikory gosc jest jeszcze za mało stabilny emocjonalnie zeby zabierac sie za bądz co bądz najwazniejszy urząd w tym jakże szczęsliwym kraju, preziem na następną kadencję zostanie kaczor tak dla równowagi.
Wybory to jedyna szansa żeby taka kropka małą jak Ty czy ja mógł wpłynąć na cokolwiek w organizmie państwa. Nie wykorzystujesz tej szansy- ciota.
Jeszcze raz to napiszę bo widzę, że miotasz się wokół sprawy jak Popiełuszko w bagażniku nie rozumiejąc jej sensu: twierdzenie, że każdy głos ma znaczenie jest matematycznie nieprawdziwe. Dlatego nie głosuję, nie widzę korzyści w zmarnowaniu 15 minut aby pójść do jebanego lokalu wyborczego.