niezmarnowana lekcja polskiego. jestem poetą i przyjmę tylko konstruktywną krytykę, jak się nie podoba pokaż coś swojego (wiersz).
Nie wiesz kurwa co jest grane?
“O co chodzi?” - przestań pytać
Tu od rana jest rzygane
Wkładaj palca zaczniesz rzygać
Rzyg rzyg rzygu rzyg
zarzygamy wszystko w mig
Z każdym rzygiem z nami dziel się
Przestań w końcu wąchać klej
Narzygane w każdym wersie
Zacznij rzygać będzie lżej
Rzyg rzyg rzygu rzyg
zarzygamy wszystko w mig
Rzygaj ostro na FULL KURWIE
Rzygaj mocno, rzygaj śmiało
Rzygaj zaraz coś się urwie
Rzygów ciągle jest za mało
Rzyg rzyg rzygu rzyg
zarzygamy wszystko w mig
Rzygniesz sobie w nowym mercu
Skończ już kurwa dymać suki
Zaraz będzie lżej na sercu
Zacznij rzygać jak z bazooki
Rzyg rzyg rzygu rzyg
zarzygamy wszystko w mig
Gesty rzygów deszczyk leje
Rzyga tata, rzyga mama
Ja pierdole, co się dzieje
Ujebana cala ściana
Rzyg rzyg rzygu rzyg
zarzygamy wszystko w mig
Wypierdalaj, żaden gnój
Trzeba rzygać, mówi moda
Tylko rzygów ma być w chuj
“Tak jak z kranu leci woda”
Rzyg rzyg rzygu rzyg
zarzygamy wszystko w mig
Tamten dzieciak jest za młody:
Skup się bardziej - pełna siła
Rzygnął słabiej - ściekło z brody
Tona rzygów już przybyła
Rzyg rzyg rzygu rzyg
zarzygamy wszystko w mig
Rzygam wszędzie na pohybel
I od razu jest mi dobrze
Po chuj kurwa rzygać w kibel?
Nikt rzyganiu się nie oprze
Rzyg rzyg rzygu rzyg
zarzygamy wszystko w mig
Centrum, przedmieścia, wioski, suburbia
Latem, jesienią, zimą, wiosną
O każdym czasie - wszędzie zakurwia
Może przesiąknie nawet i kosmos
Rzyg rzyg rzygu rzyg
zarzygamy wszystko w mig
Wszędzie da się to oglądać
Lecz porządek ma być super
Rzygi trzeba już posprzątać
Jutro będziem robić kupę

