ŚGK, Gambler, SS. To były czasopisma. ŚGK maiło największy chyba dystans do siebie i najdłuzej się utrzymali (11 lat). No i były to czasopisma dla graczy a nie dla gier samych w sobie (cała masa fajnych artykułów np o Gwiezdnych Wojnach, karciankach itp. itd.).
A później nastała era czasopism dołączanych do gier typu CDA i chuj. Czytelnika traktowali niczym szczyla w wieku lae 12 podglądającego starsze dziewczyny w szkolnej łazience.
No i jeszcze Amiga Computer Studio było w pytę. Fajny magazyn amigowy.