Kurwa jak na swój wiek dałem się wczoraj podejśc jak 12 latka pod koszarami licząc na to że obfitujący w dobre ( nie rewelacyjne ale dobre ) obrazy rocznik 2009 filmowo zakończy się przyzwoitym przyklaśnięciem przez żydowsko -masońską lożę zwaną dalej Akademią, pomijając bajki w stylu Odlot czy tez pierdolenie o polskim pędzącym lub głodnym króliku jako potencjalnym kandydacie do statuetki wujka Oskara poprzedni rocznik zafundował nam Dystrykt 9 i dobre Bękarty Wojny, główny kandydat Avatar pomimo prostej fabuły jak to napisał któryś z lokalnych wizjonerów oglądało się dobrze i mógł cieszyć oko pomimo dosyć mgliście przedstawionych scen rżnięcia i wyżynania dobrymi efektami specjalnymi i o ile nie byłeś niedorozwiniętym filozofem pokroju szopa który podniecałby się na widok głębi obrazu gdzie gość i krzesło spędzają w jednym pokoju 3 h filmowego gówna, dzięki czemu można potem dyskutować na forach tudzież produkujących bezrobotnych zajęciach filmoznawstwa, to mogłeś w tym roku znaleźć coś dla siebie.
Prawie 30 kategorii w których przyznawane jest to bożyszcze artystów pozwala obdzielić nimi wiele rodzajów filmów od komerchy poprzez komerchę częsciowo wizjonerską, dzieci, dokumenty, cos dla gospodyń domowych, politykę po zjebanych ryjach od krzesła i zamkniętego pokoju kończąc ( jeśli obraziłem czyjąś łagodną naturę artysty i domorosłego krytyka filmowego to niech szczerze spierdala )
Zamiast w myśl szeroko rozumianej kapitalistycznej sprawiedliwości społecznej najwięcej nagród przyznać temu komu vox populi zapodał palmę pierwszeństwa wyjebując grubą kasę i zapisy jak za komuny do kin by obejrzeć wizjonerską komerchę (Avatar) , uszanować grupe ambitnijeszych zjebów dla których wizja Tarantiono miała jak zawsze głębszy do Bibli czy Koranu obraz sprawiedliwości dziejowej a muza i klimat z Distrykt 9 jebały bardziej po czteropatrzałkach niż 4 D , można dla kurtuazji wspomnieć o wojnie i miłości dla pocieszenia puszczających się żon amerykańskich chłopców walczących na bliskim wschodzie Akademia wjebała się z rozdaniem nagród jak ślepy do kina promując chujowy w swojej nijakości obraz wyprodukowany szmat czasu temu filmik który nawet w stanach nie został przyjęty od razu jako coś twórczego a jedynie jako łzawy dramacik na sobotnie popołudnie. ( Czterej pancerni i pies bardziej by pasował jako thriller wojenny )
Reasumując ogromny chuj w dupę Akademii za brak statuetki za reżyserię dla Tarantino , za brak statuetki za muze dla Dystrykt 9 i za wręcz śmieszny wybór The Hurt Locker jako najlepszego filmu z najorginalniejszym ( sic!) scenariuszem w 2009

