Suchar jak chuj, Zwyrol mi to pokazywał 5 lat temu na żywo.
Anychuj, nie oznacza, że nie mogło się tak stać. Młodzież mogła się self-wyedukować w internecie
...true, ale chyba nastąpiła ewolucja, parę lat temu słoneczko było znane z wyłącznie oralnych aspektów, na plus było to, że ciężko dorosłej młodzieży było zaciążyć, ale jeżdżą na skuterach to i mogą rodzić , na pohybel.
Historia stara jak świat. Byłem świadkiem bóldupkowania z tego powodu na innym forum.
Najbardziej toczą pianę zgorzkniałe moralne cioty, które w głębi duszy rozpaczają, że rzucali w Kasie i Marysie plasteliną, zamiast macać je po cipskach.
Zobaczylam temat i juz sie ucieszylam… ale niestety nie o to sloneczko chodzi.
Ja bawilam sie w inne sloneczko. Dosc hardcorowa zabawa, ktora ciezko opisac. Ogolnie chodzi o to, ze sa dwie druzyny - jedna ustawia sie w sklonie i lapie za ramiona, druga druzyna skacze na pierwsza, przechodzac kolanami i lokciami po ich plecach, lapie w pasie i zrzuca tylko (!) nogi na ziemie [w tym czasie glowa jest miedzy nogami obciazanej osoby]. Jak ‘sloneczko’ - grupa 1 - bedzie mialo juz wszytkie ‘promienie’ - grupa 2, skacze trzy razy tak, zeby je zrzucic. Promienie musza sie mocno trzymac; nie wolno spasc, dotknac zemiemi tylkiem/plecami.
Naprawde fajnie to wyglada. Odczowa sie gorzej.
Przypomniala mi sie mlodosc, jak ja sie w to bawilam. Jakies 4-5 lat temu. Teraz nie ma z kim, bo kazdy sie boi, ze skonczy zabawe z limem pod okiem / zlamanym obojczykiem, co sie zdazalo.
Widocznie w tych czasach doczekalismy sie ‘Sun vol 2’ prosto z wytworni gimnazjalnej.
Zobaczylam temat i juz sie ucieszylam… ale niestety nie o to sloneczko chodzi.
Ja bawilam sie w inne sloneczko. Dosc hardcorowa zabawa, ktora ciezko opisac. Ogolnie chodzi o to, ze sa dwie druzyny - jedna ustawia sie w sklonie i lapie za ramiona, druga druzyna skacze na pierwsza, przechodzac kolanami i lokciami po ich plecach, lapie w pasie i zrzuca tylko (!) nogi na ziemie [w tym czasie glowa jest miedzy nogami obciazanej osoby]. Jak ‘sloneczko’ - grupa 1 - bedzie mialo juz wszytkie ‘promienie’ - grupa 2, skacze trzy razy tak, zeby je zrzucic. Promienie musza sie mocno trzymac; nie wolno spasc, dotknac zemiemi tylkiem/plecami.
Naprawde fajnie to wyglada. Odczowa sie gorzej.
jaka pojebana zabawa! jeszcze nigdy o czymś takim nie słyszałem.
to naprawdę budujące, że tylu młodych ludzi zechciało razem się bawić. podoba mi sie zapał organizacyjny, a myślałem że teraz to tylko anarchia.