Kobieta-chuda brunetka z długim piórem, która da się pomalować, ubrać w rycerza niepokalanej, wziąć udział w sesji na cmentarzu. Niewykluczone okaleczenia. Bukiet z pokrzywców. Oraz pozowanie z rzeźba przedstawiające wiarę nadzieję miłość.
Faceta-dobrze zbudowanego, niebieskie oka, który będzie robił za hipnotyzera powyższej.
Foty mogę się znaleźć w różnych fascynujących miejscach polski, przynieść kasę twórcy, co zaowocowało by imprezą obopólną
Fajnie brzmi. Popieram wszelkie przejawy artyzmu. Gdyby było to niedaleko mnie i w odpowiednim terminie to bym się skusiła [gdzie i kiedy?].
Tylko dlaczego na cmentarzu? To takie trochę banalne.
Fajnie brzmi. Popieram wszelkie przejawy artyzmu. Gdyby było to niedaleko mnie i w odpowiednim terminie to bym się skusiła [gdzie i kiedy?].
Tylko dlaczego na cmentarzu? To takie trochę banalne.
Milagros, pozwól, że podkreślę najważniejsze słowa, gdyż widocznie, kretynie, nie umiesz czytać ze zrozumieniem:
Arkady- Niestety, do tej sesji się nie kwalifikuję, ale dojechać za darmo i tam gdzie trzeba owszem mogę -es olłejs - twoją starą.
PS. Tyle czasu na forum i to pierwszy tekst spod znaku “twoja stara”. hurr durr
spróbuj zorientować się w swoich orientacjach sexualnych, zamiast nadal ruchać kozy w gumofilcach. Thomson- orientuj się pedale jebany!
Jeśli Thomson miałby być pedałem, musiałby ruchać KOZŁY a nie kozy. Zresztą pedał to chyba określenie stosunków homoseksualnych między osobnikami gatunku homo-sapiens.
Przy okazji, pozdrawiam szanowną Żyrafę, pijąc szklaneczkę Becherovki z sokiem pomarańczowym!