http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,3265792.html
Słupska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie starszej kobiety, kt?ra podpaliła się w trakcie komorniczej eksmisji. 81-letnia Janina Michaluk zmarła w środę w szpitalu w Gryficach.
30 marca w Słupsku kobieta oblała się benzyną i podpaliła na oczach swojej rodziny, komornika i asystujących policjant?w. Zdarzeniu przyglądały się r?wnież jej 6- i 7-letni wnukowie. Jako pierwszy na pomoc babci ruszył 16-letni wnuk. Janina Michaluk z ciężkimi poparzeniami ciała, w stanie krytycznym, trafiła do specjalistycznego szpitala w Gryficach
Trzeba przyznać, że babuleńka miała nieźle wyjebane. Zwłaszcza na wnuki.
Aha, pisałem już, że Słupsk jest zjebany?

