dobra. to będe polemizował:
No i co, kurwa, ze niby dresiaz? Co was tak smieszy ?
absolutnie nic… ale posłuchaj rozmowy dresiarzy miedzy sobą to zrozumiesz.
Jakby was bylo stac na porzadny dres to byscie inaczej spiewali bo nie wiecie jaka to wygoda w huj. No ale oczywiscie wolicie lazic w syfiacych starych glanach i tanich koszulkach z nadrukiem jakiegos tandetnego zespolu.
jakby babcia miała wąsy to by było dziadkiem. nie chodzenie w dresie nie oznacza od razu glanów, koszulki z kultem / chociaż to to taka tandeta w końcu nie jest / i pogowanie na koncertach - bo chyba o to Ci chodziło/.
Dlaczego bo was nie stac na adiki.
i tyle. Rodzice Wam kupuja jedne buty na dwa lata.
co jak co, ale nie wszyscy muszą chodzić w adidasach - taki życiowy wybór. no i nie każdy może sobie kupić / lub dostać od rodziców/ buty za 300pln. - ot, taki pojebany świat.
Ja np. bardzo lubie nosic dres, mam krotkie wlosy, jezdze fajna fura i jestem najbardziej dojebanym kolesiem z was wszystkich.
lubisz nosić dres - ok, twoja sprawa. twój życiowy wybór.
ale weź sie przyznaj te kawały to chyba sam wymyślasz
[ Add: 2004-11-14, 15:49 ]
pewna kobieta poszla do wrózki i ta powiedziala jej, ze przyczyni sie do smierci wielu ludzi. przerazona kobieta wyszla na ulice, patrzy a tam ciezarówka jedzie prosto na malego chlopca, który wybiegl na ulice.
kobieta pomyslala “moze zgine ale nie przyczynie sie do smierci milionów a uratuje jedno zycie”. rzucila sie pod ciezarówke odpychajac chlopca i zginela. zobaczyl to policjant, podbiegl do chlopca, który sie rozplakal i zawolal:
- nic ci nie jest maly? gdzie mieszkasz? jak sie nazywasz?.
- adolf hitler prosze pana - odpowiedzial zaplakany malec.
HAHAHA to jest dopiero rotfl :twisted: :twisted: :twisted: