wyjątki z poetyckich pr?b wyrażania emocji mieszkańc?w pewnego osiedla w gdańsku:
przypis - grzyb - na pewnym osiedlu tw?r przestrzenny , miejsce spotkań osiedlowej inteligencji :wink:
przypis 2 : powstało po renowacji tego przybytku alkoholizmu
===========
wiater wieje
ptaszek kwyly
może byśmy
się napyly
===[rT]=====
roodi pije,
retool pije
grzyba nikt nam
nie rozbije
Grzyb is the best
zasad zydem jest
muczy krowa szczeka pies,
browar w grzybie dobra rzecz
sprzeda tu, kupi tam
mrowa brona daj, kaman <##- to je dobre!
a ja grzyba kocham skrycie
tam najlepsze wszakze picie
pindol wam w dupe wszytkim leszcze
grzyb przetrwa kupe lat jeszcze
Jest jedno miejsce w kt?rym warto pić
GRZYB!
i nie zmienia się nic!<#-kto mi text zmienił???Ale i tak jest ok
a ja pije pije pije w tym grzybie
juz tyle lat
a ja pije pije pije w tym grzybie
cały czas
===============$$$====================
pośr?d łąki, koło drzewa,
tam gdzie przyciąć się nas nie da,
gdzie czujemy sie bezpiecznie,
w GRZYBIE chlać bedziemy wiecznie! )
===============$$$====================
idzie zima mowi tato
pijmy w grzybie puki lato
##
ta seria zasługuje na szczeg?lną uwagę :
Teraz Zasad wiersza stworzy
bedzie to wierszyk dobry
o naszym grzybie wiecznym
lecz niestety wiersz bez rym?w.
Gdańsk 2004.
##
%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
słaby wiersz tw?j, uja wart
jak konstrukcja domku z kart
nie masz duszy romantyka
pewnie nawet ci nie bryka
jeden moral moi mili
co niektorzy sie zdziwili
lecz ja mowie - zadna sciema
zasad ma… malego bena
Gagarin Gdańsk 2004.
%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
poweiedz teraz mi kamracie
czemu jedziesz na swych braci
życie urwa ci nie miłe
ze podkładasz ziomom swinie
powiem teraz nie dla checy
gaga ma pryszczate plecy
eminem N.Y. City 2004
%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
powiem wam wszyscy drogie smiecie
co wy o rymach wiecie
miejcie sie na bacznosci
zaprosze na dzielnie gosci
was pozamiataja jak swieci z bostonu
i nie zostawia szans nikomu
jakis lamer Karczemki 2004
%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
hej ziomale chocmy na dzielnie !
kto nam pod nogi melnie !?
ten zgienie , jak yolki pod grzybem !
zabijemy wszystkich Karczemkowskim rymem !
wiec mowie nara !
i pozyczam od kotka komara !
ziomek z kalinowej Kalinowa 2004
przypis(niejaki Jołki pod grzybem został zbutowany przez rozgniweany tłum - dla obrony tłumu dodam że inteligent najpierw się na ten tłum rzucił:))
%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
chłopcy chłopcy klawięrke odstawcie
serce mi staje spadają kapcie,
weźcie się raczej za kr?w pasanie,
nim wieszcz Mickiewicz z trumny powstanie,
na pr?żno weny szukacie panowie,
nie znajdzie owej kto psrto ma w głowie,
ten dużo miał chęci, w kiepele niewiele,
więc z natłoku frustracji,
został raperem…
[Roodkęs antypoziomal] tu i teraz
%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
=======================
w grzybie zawsze znajdziesz sens
w grzybie smutki przejdą wnet [rasowy 7mio sylabowiec
tu piwa łyk pizzy kęs z rymem krzyżowym, ladacznica mać!]
cie nie znajdzie żaden zgRET
=========[rT]===========
A teraz coś z zupełnie innej beczki, czyli:
“Analogie między słońcem a piwem, czyli Oda do Złocistości”
Słoneczko,
Tyś jest jako to browara wieczko.
Gdy tylko twe oblicze otworzę,
Cieplej się robi: na duszy i na dworze.
Tw?j promień do nieba mnie unosi,
Gdy Twa płynna postać me gardziołko zrosi.
A kiedy dwa oblicza w jednej chwili złączę,
Wtedy język przy gadaniu nieziemsko się plącze.
Jednak z życiorysu nigdy Cię nie wyłączę,
Gdyż prędzej własny żywot nieprzymuszony zakończę.
Dziś jedno z dwojga mą duszę nawiedziło,
Więc postanowiłem, by drugie się nie nudziło,
Dopełnić czarę goryczy w łaknącym żołądku:
Wtedy harmonia nastanie w ścisłym porządku.
I wracając szerokością ulicy Malinowej całą
Będę Twą wspaniałość okrywał wieczną chwałą.
A gdy rano głowę z poduszki podniosę
Twe promyki do pokoju wpadną zakosem
I rozświetlą me oblicze jeszcze uśmiechnięte
Bym od razu, z rana, poczuł Twą zachętę
I z miejsca do pobliskiego sklepiku pobieżył,
Abym zn?w dwa serca połączyć zamierzył.
[miKul] <-napisałem kiedyś dla potrzeb własnych
dla spokoju serca : materiał zaczerpnięty ze stony kalina.net.pl(osiedle w gdańsku)

