No i jak w temacie. Jako że mamy mocną drużynę seksi dziewczyn lubiących pukanie do nieba bram i nie kryjących, że anal jest git i wszyscy lubią się zapinać, stawiam pytanie - jak jest ze stosunkiem długości do przyjemności???
Moim zdaniem jednak długość ma znaczenie i stosunek długości do przyjemności jest wprost proporcjonalny. Choć znam przypadek, gdy dziewczyna uciekła od kumpla mojego z kibla na imprezie, jak zobaczyła jego kurwa Węża z buszu, długości przerażającej. Jako że laska lubiła seks i też ją znałem, od razu zapytałem, dlaczego nie chciała zmierzyć się z tym pytonem. Ona na to, że kurwa bez przesady - kolo ma ok. 25 cm!!! I to nie jest kurwa kit, widziałem kurwa ten sprzęt. Był jak kurwa ręka dziecka, głowę miał jak pomidor, a dziurę jak od nosa murzyna.
Czyli jest chyba jakaś magiczna granica, gdzie kurwa wkładanie kutasa takiej wielkości wiąże się z rewolucją w trzewiach kobiety.
A jak z piciem spermy? Wszytskie laski, kt?re znam, oficjalnie twierdzą, że to jest upadlające, niegodne blablabla… Ale potem chapsają swoim facetom, aż strzyka im w żuchwach. Czyli się wstydzą.
Koleżanka ze studi?w (nie ta od pytona), kt?ra pod względem nastawienia do rżnięcia była jak facet (dużo ostro szybko), twierdziła, że może kubłami ją pić, pod warunkiem, że chuj czysty, włosy ogolone i facet je dużo ananas?w (podobno poprawiają smak).
Inna z kolei żądała robienia “śnieżynki”, czyli że owszem mogłeś się jej spuścić do buzi, ale potam ona oddawała ci to spowrotem wprost do twojej gęby
Jak jest więc z piciem?
I jako, że mi się przypomniało - historia na koniec.
7 lat temu w Zakopcu jebnęliśmy sporo siwuchy w promocji. Było nas 4- koleś z dziewczyną, nasz kumpel i ja. Ok. 22 oni poszli do domu (najebani) a my zostalim, dokończyć flaszkę.
Jak wracaliśmy do domu, usłyszeliśmy charakterystyczne dźwięki klaskania o spocone poślady - znaczy się, jest rżnięte. Nie mogliśmy się powstrzymać i nasłuchiwaliśmy, co się dzieje. Za chwil kilka podeszli do okna i, jak można się domyśleć, jechane było na stojąco.
Za kilka minut laska nie wytrzymała i puściła bełta przez okno, wprost na parking.
Co dziwne, nikomu to nie przeszkodziło. On chyba nawet nie zauważył:)
Tylko wieeeelki bełt na środku placyku, przypomniał rano wszystkim, że wibracje w cipie po wypiciu alkoholu mogą doprowadzić do pawia. Jako było pokazane z psami.
Tylko, że tu się laska zrzygała.

