Koszulki mam wyjebane
 

Opierdol kukurydzę - koszulki dla zwyroli
   
 
Rzyg nie mój, czyli kiedy wiemy, że kochamy najmocniej
Wysłany: 05 Czerwiec 2006 06:34 PM   [ Ignoruj ]
Proboszcz
RankRankRankRank
Liczba postów:  2128
Dołączył  2006-04-12

W ten weekend byłem świadkiem na weselu mojego najlepszego kumpla.
Impra była fantastyczna, wraz ze wszystkimi fajnymi weselnymi zabawami. Jako że byłem świadkiem i miałem pod kontrolą schowek z w?dą, musiałem się pilnować, więc się nie najebałem za mocno - ot taki wesoły tąp.
Moja narzeczona siedziała obok i waliła sobie słodkie drinki, a od czsu do czasu poprawiała w?deczką w toaście.
Skończyliśmy ok. 6 rano, zżerając na koniec barszczyk z krokietem. Po weselu poszliśmy do pokoju obok (to była sala z hotelem). Jako lekko najebani, zanim poszliśmy w kimę, przerżneliśmy się zdrowo. Po czym ja zaległem i zasnąłem, widząc, że moja kobieta coś tak słabo wygląda i m?wi, że ją tym łupaniem wprawiłem w b?l brzucha. Nie zwracając na to uwagi zasnąłem (6.20 rano).

O 7 obudził mnie znany odgłos fal bijących o krtań i urządzenia łazienkowe - Ale brecht, pomyślałem - ktoś rzyga w pokoju obok. Po chwili zobaczyłem, że nie ma mojej Kobiety.
O kurwa - pomyślałem. Idę do klopa i pukam. Słyszę szloch pomieszany z wymiotami, więc wchodzę do środka i widzę moją piękną, szczupłą, inteligentną Narzeczoną, siedzącą na klopie na golasa i rzygającą DO BRODZIKA prysznicowego. Brodzik jest pełen, jakby kurwa ktoś wylał wiadro czerwonych pomyj. Oczywiście zapchany. Wok?ł, na podłodze widzę kałużę rzyg?w.
Moja Kobieta płacze i m?wi - zaaaaapchaaaałam....
Na moje pytanie, dlaczego do kurwy nędzy złamała Święte prawo - nie rzygaj do spływ?w, kt?re się zapychają, odpowiedziała, że musiała zrobić siusiu, a jak napięła mięśnie brzucha, rzygi wystrzeliły z niej jak ze szlaucha, tak, że ledwo zdążyła skierować strumień do brodzika, kurwa mać
Kochając Ją mocno, m?wię - umyj się i idź spać. Po czym zaczynam grzebać w spływie, wyjmując truskaweczki, schab ze śliweczką, ciasto itp. i przekładam to do klopa. Oddycham przez nos.  Walczę z bełtem, wygrywam. Nie wygrywam ze sraką, więc siadam na klopie i zaczynam srać, patrząc na zarzygany brodzik. Kończę, wracam do ł?żka, patrzę na moją śpiącą Kr?lewnę i myślę - Kocham Ją!

 Podpis 

Trzeba wiedzie kiedy w szatni,
Paszcz pozosta przedostatni.
I e to ju przedostani walc.
Nim skrzypn drzwi i podam Ci okrycie wierzchnie,
Ty wczu si chciej w smak chwili tej,
Co zaraz pierzchnie.

Profil
 
 
Wysłany: 05 Czerwiec 2006 06:54 PM   [ Ignoruj ]   [ # 1 ]
Łoniak w owsiance
Avatar
RankRank
Liczba postów:  457
Dołączył  2006-05-20

ciekawa historia, ale po co walczyć z bełtem ? mogłeś go uwolnić

Profil
 
 
Wysłany: 05 Czerwiec 2006 06:55 PM   [ Ignoruj ]   [ # 2 ]
Proboszcz
RankRankRankRank
Liczba postów:  2128
Dołączył  2006-04-12

To ja decyduję, kiedy wychodzi.

Wyszedłby ze względu na słabość, a nie w jakimś zacnym celu.

 Podpis 

Trzeba wiedzie kiedy w szatni,
Paszcz pozosta przedostatni.
I e to ju przedostani walc.
Nim skrzypn drzwi i podam Ci okrycie wierzchnie,
Ty wczu si chciej w smak chwili tej,
Co zaraz pierzchnie.

Profil
 
 
Wysłany: 05 Czerwiec 2006 07:13 PM   [ Ignoruj ]   [ # 3 ]
Łoniak w owsiance
Avatar
RankRank
Liczba postów:  457
Dołączył  2006-05-20

[quote author="woytazz"]To ja decyduję, kiedy wychodzi.

Wyszedłby ze względu na słabość, a nie w jakimś zacnym celu.

amen

Profil
 
 
Wysłany: 05 Czerwiec 2006 11:04 PM   [ Ignoruj ]   [ # 4 ]
Administrator
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  2554
Dołączył  2004-03-24

woyti! dzieki za podzielenie sie tak intymnymi chwilami Twojego zycia! a nawet twojej rzyci!

Widok, akcja i calosc zasluguje na medal. To widac, zesmy razem w ten weekend bawili sie podobnie. Z tymze ja nie uczestniczylem w “grach i zabawach”. Widok so-bicza w wężyku wywolal u mnie.... nawet nie wiem co.

Nawiazujac do wymiocin, to rzygalem dopiero dzisiaj rano, bosmy balowali 2 dni. Tak, wlasnie kurwa. Oczywiscie kto pierwszy otworzyl browar o 9 rano? Tak, tak, wujek Franki wlasnie z dzikim okrzykiem na ryju. Aha, nie mam juz kaca. A Sobicz sie troche ociagal ale zaraz dolaczyl.

A reszta pajacy zamiast wbijac klina kurwa raczyla sie jakimis soczkami i woda. W kazdym razie jutro jest slub Sado wiec kurwa znowu sie pewnie najebiemy jak szmaty. JA JUĄ NIE CHCę!

 Podpis 

Wypierdalaj w podskokach

Profil
 
 
Wysłany: 06 Czerwiec 2006 12:50 AM   [ Ignoruj ]   [ # 5 ]
Administrator
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  2181
Dołączył  2004-09-27

Taaa, historia doskonała Woytazzz!!!!! Jestem kurewsko poruszony . Wcale nie rzyganiem. Wcale nie wpsaniałymi opisami, ciekawą narracją i zajebistym utrzymaniem tempa opowieści. Pozytywnie rozjebałeś mnie tym, że jak na dłoni widać, żeś oddany swej kobiecie. Total respect! Porządny z Ciebie Kolo! Pozdrw swoją Kobietę od MADness’a!

Franki, chujku - walnij też moje zdrowie! Ślub 06.06.06, to data idealna dla takiego zwyrola, jak SADO! Szatan!!!

 Podpis 

All I’ve got...all I’ve got is insane…

Profil
 
 
Wysłany: 06 Czerwiec 2006 03:23 AM   [ Ignoruj ]   [ # 6 ]
Kosmiczny wyjeb
RankRankRankRank
Liczba postów:  2087
Dołączył  2005-12-30

Re: Rzyg nie mój, czyli kiedy wiemy, że kochamy

[quote author="woytazz"] Kończę, wracam do łżka, patrzę na moją śpiącą Krlewnę i myślę - Kocham Ją!

tak, myślę że tego dnia Wasza miłość wpełzła na wyższy poziom. Swietna historia, mocne akcenty i zwroty akcji. Brabo!

Profil
 
 
Wysłany: 06 Czerwiec 2006 05:32 AM   [ Ignoruj ]   [ # 7 ]
Polski specjalista
RankRankRank
Liczba postów:  939
Dołączył  2005-12-14

Rozumiem, Cię, Woytazzie doskonale & skuadam wyrazzy szacunku smile
.
I wszystkim życzę takiego oddAnia & zrozzumiennia smile
.
(a terrazz wszysstkimm życzczę dobbrej noccy & iddę spaćć, bo przed chwillą skończyłłam składdać mebble z IKKEI i mam odcisski na łappach - więc nawwett jak piszszę na komppie to mnie oppuszszki bollą :? )
.
P. S. Napprawdę - wzruszyła mnie Wasza historia smile
Ale to zrozumi(ej)ą tylko chyba szczęśliwie zakochani :D

 Podpis 

...That (green) eyed girl
She said "no more"
That (green) eyed girl
.
Became (green) eyed whore

.
http://i35.photobucket.com/albums/d162/ceraint/flc.jpg

Profil
 
 
Wysłany: 06 Czerwiec 2006 02:09 PM   [ Ignoruj ]   [ # 8 ]
Administrator
Avatar
RankRankRankRank
Liczba postów:  2181
Dołączył  2004-09-27

się romantycznie zrobiło w chuj! A wszystko to, bo ktoś rzygnął! Wspaniałe!!!

 Podpis 

All I’ve got...all I’ve got is insane…

Profil
 
 
Wysłany: 06 Czerwiec 2006 05:00 PM   [ Ignoruj ]   [ # 9 ]
Proboszcz
RankRankRankRank
Liczba postów:  2128
Dołączył  2006-04-12

kurwa tak czytam was, i normalnie dzienks wielkie za komplementa, bo ja tu kurwa siedze w robocie i m nie kurwa gnębią skurwysyny stare i jadą mi, żem kurwa młody i niedoświadczony.

Ale chuj im w dupę i wicewersa - jestem kurwa kloszardem forum DT - stopień, o ktrym tylko mogą marzyć!!!

 Podpis 

Trzeba wiedzie kiedy w szatni,
Paszcz pozosta przedostatni.
I e to ju przedostani walc.
Nim skrzypn drzwi i podam Ci okrycie wierzchnie,
Ty wczu si chciej w smak chwili tej,
Co zaraz pierzchnie.

Profil
 
 
Wysłany: 07 Czerwiec 2006 01:41 AM   [ Ignoruj ]   [ # 10 ]
Papa Smerf
RankRankRankRank
Liczba postów:  1179
Dołączył  2006-01-08

hehe a pewnie. ^

nie no bez kitu tak pieknie romantycznie i w ogole.. ahh rozmarzyłam sie rolleyes

Profil