dzieciom kurwa awemariana przed podr?żą???
Kurwa - byłem tego świadkiem tysiące razy - wpierdala się jakaś raszpla z bachorami w wieku 2-7 lat, kurwa z czipsami, kolą, bułkami ociekającymi roztopionym masłem, milionem reklam?wek.
Zaczyna się jazda, dzieciaki kurwa robią burdel w busie, kładą swoje brudne buciory na jebane miejsca, matka drze ryja na zmianę na dzieciaki i do kom?rki, potem na kierowcę, że nie da klucza do kibla, potem go jednak dostaje, ciągnie dzieciaka do klopa, żeby się odlał, wchodzą, za 4 sekundy pod wpływem bujania pojazdu drzwi się otwierają, matka wypada, dzieciak z fiutem na wierzchu leje na ścianę busa i podłogę, Matka drze ryja znowu, wyciera dzieciaka i daję mu zn?w kolę.
I kurwa na 15 minut przed końcem drogi jebane małe dziecko robi się zielone, nagle matka gubi wszystkie puste reklam?wki, a dzieciak przewiesza się przez siedzenie i puszcza małego bełta na podłogę, siedzenie i na najbliżeszego wsp?łpasażera. A matka drze na niego ryja i pyta się sama siebie - co ty jadłeś znowu??? i zostawia tego jebanego bełta na podłodze, przechodząc do wyjścia.
Kurwa - wtedy stwierdzam, że świat upada, a my jesteśmy tylko brudnymi robakami, kt?re nie wiedząc czemu, nauczyły się konstruować jakieś maszyny, a mentalnie i duchowo pozostają kurwa w bagnie, skąd wypełzły miliony lat temu pod wpływem zmainy temperatury i zawartości telnu w wodzie.

