Ja tam byłem za psychologa ;] i powiem Ci ze czasem trzeba było pomagać uczestnikom ;] ot chociazby z czystej przyjemnosci ;] Chyba ze manuela wchodziła, wtedy to była zwykła psychoanaliza...a to zboczucha…
[quote author="Marcinjakichmalo"]To ja juz wole konia walic… :mrgreen:
A najlepiej jak mi to dziołcha robi :twisted:
Jedyne walenie konia, do jakiego się nadajesz, to napierdalanie kobyły w stajni za stodołą za domem trzonkiem od łopaty, a dziołcha to twoja siora. Wypierdalaj, bo słomy naniesiesz, wsioku.
[quote author="Benedykt Lenin"][quote author="Marcinjakichmalo"]To ja juz wole konia walic… :mrgreen:
A najlepiej jak mi to dziołcha robi :twisted:
Jedyne walenie konia, do jakiego się nadajesz, to napierdalanie kobyły w stajni za stodołą za domem trzonkiem od łopaty, a dziołcha to twoja siora. Wypierdalaj, bo słomy naniesiesz, wsioku.
gdy chesz szydzic i gardzic - zacznij szydzic z siebie wpierwiej, bo inaczej jestes chujowym przesmiewca, a kazdy chuj z ilorazem iq=40 bedzie rowny i Tobie. doode. :wink: