To pytanie nurtowalo mnie juz od pewnego czasu, wiec postanowilem te kwestie rozwiazac. Niestety zygnalem po 2,5 tudziez w porywach 3 litrach.
A wy jak myslicie, po ilu puscicie pawia?
Twoje nurtujace ludzkosc pytanie jest niesamowicie trudne.
Otoz uwazam iz powinny zostac wykonane szczegolowe badania na ten temat.
Lecz moim skromny zdaniem…
Chuja wypijesz 3 i paw leci.
Nieskromnie przyznam się, że z Frankim zapodałem kiedyś taki mały konkurs. Tyle, że myśmy chcieli się wyrzygać, a nie wypić maksymalnej ilości płynu. Stąd zamknęło się chyba na niecałych 2 litrach (Franki, popraw mnie jeśli się mylę). Ale myślę, że warto sprawdzić ile możemy maksymalnie wypić płynu… Coś jak picie mleka w JACKASSie Interesujące zagadnienie Doktorze Szatanie!
No i tu was zaskoczę.
Jak już mnie dobrze znacie, to wiecie, że dużo sportu uprawiałem(teraz ciut mniej). I ogólnie dużo piję. Dużo. Naprawdę. Opisze pokrótce ilość przyjmowanych przeze mnie płynów na dzień:
Rano:
Pół litra wody, herbata w Moim Kufelku FAXE 1l.
Praca:
Kawa w kubku turystycznym Termite- 0,5 l.
Zielona herbata w Termite - 0,5 l.
Woda mineralna Cisowianka- 1,5 l.
czasami druga zielona herbata - 0,5l.
Dom:
Herbata w FAXE - 1l.
Jeszcze trochę wody - ok. 1l.
---------------------------------
Jak widzicie, daje to ilość - ok. 5-6l. płynów. Picie płynów jest zdrowe.
Co do picia na czas albo naraz - obalenie jednej butelki wody 1,5l bez odrywania ust to u mnie normalka - jak wracam z piłeczki albo z bieganka, to tak właśnie piję.
Zależy ile mi dacie czasu, ale wydaje mi się, że 5 litrów zamknąłbym w jedną godzinę.
PS do picia:
kiedyś na regatach w Murzynowie strzeliłem 18 browarów. No, ale to było od rana do nocy. A na drugi dizeń miałem kurwa kaca potwora mordercę.
ten filozoficzny wowod jest niezwykle przejmujacy, aczkolwiek picie 6 litrow przez caly dzien to troszku co innego niz wypicie 3 litrow w 10 minut w dodatku specjalnie po to, aby sie pozygac :D
[quote author="Dr Szatan"]ten filozoficzny wowod jest niezwykle przejmujacy, aczkolwiek picie 6 litrow przez caly dzien to troszku co innego niz wypicie 3 litrow w 10 minut w dodatku specjalnie po to, aby sie pozygac :D
Dokładnie Drogi Szatanie! Aczkolwiek uwielbiam te wywody/wzwody Woytazz’a! Może w 3mieście zmierzymy się pod względem pojemności i rzygańska?! Chuj wie!
zeby sprawdzic pojemnosc tzw. zoladka oraz konsystencje zygow, moim zdaniem nie trzeba jechac do plocka tudziez jakiegos innego konkretnego zapizdziewa
Dear Dr. Szatanie
Otoz wyzywam cie na pierdolony pojedynek kto wypije wiecej litrow wody.
Kto sie porzyga przegrywa.
Czas na wypicie jak najwiekszej ilosci wody to powiedzmy 30-45min(et).
Przyjmujesz wyzwanie?
Znam osobiscie tego zjeba ktory napisal to wyzwanie i nie omieszkam go pokonac w tym pojedynku. Przyjmuje wyzwanie!!! I tak wygram, wiec mozesz sobie podarowac
[quote author="MADness"][quote author="Dr Szatan"]ten filozoficzny wowod jest niezwykle przejmujacy, aczkolwiek picie 6 litrow przez caly dzien to troszku co innego niz wypicie 3 litrow w 10 minut w dodatku specjalnie po to, aby sie pozygac :D
Dokładnie Drogi Szatanie! Aczkolwiek uwielbiam te wywody/wzwody Woytazz’a! Może w 3mieście zmierzymy się pod względem pojemności i rzygańska?! Chuj wie!
KURWA!!!
Wezmę kiedyś jebany urlop, zostawię kobietę w domu, i pojadę tam do was i się skurwię i zeszmacę a na koniec zarzygam MADnessa od stóp do głów, i będziemy się radować z tego.
Kurwa
[quote author="wit3k_spryt3k"]kiedyś jak byłem mały to usłyszałem że picie wody pomaga przy rośnięciu. A że miałem wtedy straszne kompleksy (co najgorsze to ja naprawde jestem niski, aktualnie mam 170 ale nauczyłem się z tym rzyć)
Pisze się “nauczyłem się z tym dupa”
[quote author="wit3k_spryt3k"]wypiliśmy wtedy z batem ciotecznym chyba po 3 litry