Babcia jako dobra i przejmująca się bliźnimi kobieta, postanowiła zrobić swojemu niedorzałemu, i popierdolonemu wnuczkowi pączki. Wnuczek cieszy się zasłużoną opinią jako grzesznik typu “Siedem grzech?w gł?wnych”, więc nie jedna cipke posuwał, a i wpierdalać i pić dobre rzeczy lubi. Ale do rzeczy. Babcia doskonale wie że wnuczek jest przepadzity, więc zrobiła 3 blachy pączk?w. Wnuczek pojeb, wpierdolił 32, czyli 2 blachy. Sam. Pączki nie były duże, ale zajebiście cięzkie, bo miały najebane do oporu nadzieniem. No i zajeło mi bitą godzinę aby opędzlować całość. Wszyscy m?wili, b?j się Boga ! Bedziesz chory, bla bla bla...Ja wiedziałem o co im wszystkim chodzi, ja nie wpierdoliłbym pączk?w, a wtedy oni z partyzanta, zeżarliby wszystko… Stary, kurwa numer. Po prostu zastosowałem swoją starą metodę. Nie słuchać nikogo… I tak wpierdoliłem je wszystkie. I poczułem, że mam jebanego pączka w przełyku. Ale typ kt?ry po pijaku pił olej z frytek, nie porzyga się tak łatwo. Więc uśmiech politowania zawitał na mojej mordzie, i nic się nie stało. Co prawda nie mogłem leżeć na brzuchu, ale siur, nie takie rzeczy się robiło....
Leże więc sobie, jak klasyczny pasożyt, gdy, kurwa z nienacka wyskakuje czarny, kurwa kotek. 8 kilo żywej oborśniętej, i mruczącej wagi. Jebany wyczuł, że się nawpierdalałem, i wylądował mi na brzuchu. Zaczynam rzygać, a że dobrze wychowany, kurwa jestem, to szukam miejsca gdzie moje rzygi poczynią najmniejsze straty. Wybrałem kominek. Niestety nie trafiłem, więc, obrzygałem cały pok?j. Jaki to komiczny widok, poziom rzyg?w gwałtownie wzrasta i jeszcze matka spytała się podczas mojej ekstrakcji pożywienia, czy kurwa, zamierzam iśc do łazienki czy nie, i że og?nie pojebany jestem… Pobiłem m?j rekord, bite 15 sekund.
Rodzaje rzygów:
Paw - teatralne zarzucenie głową, wypuszczając jednocześnie malowniczego rzyga z ryja.
Rozmowa z Ralphem - czyli prosty, wyrywkowy rzyg, podczas którgo wymawiamy imię “Raaaaalph”
Odcedzany - Usta zasłaniane jedną ręką i rzyg lecący między palcami.
Odcedzany podwójnie - jw. z tym, że na dwie ręce.
[quote author="Johnny Rocketfingers"]Rodzaje rzygów:
Paw - teatralne zarzucenie głową, wypuszczając jednocześnie malowniczego rzyga z ryja.
Rozmowa z Ralphem - czyli prosty, wyrywkowy rzyg, podczas którgo wymawiamy imię “Raaaaalph”
Odcedzany - Usta zasłaniane jedną ręką i rzyg lecący między palcami.
Odcedzany podwójnie - jw. z tym, że na dwie ręce.
u mnie 1 wariant był. Ale ja to jestem teatralnie utalentowany.
[quote author="MADness"]hehehe - Akty Vomitingu - to jest dział dla Ciebie Kolego!!!
Tak przy okazji, MADness, zauważyłem że w profilu masz Reset Forever :shock: nie wiedziałem że taki zin istnieje...Pamietasz czasy Reseta?? Dział odloty, mamo kup mi karabin, jazda na snowboard-dzie po wydmach?? Pamietam ten motyw, że miałem pierdolca od maleńkości na punkcie ganów, co mi zostalo do dzisiaj, i pamietam że nikt nie pisał o broni w polskiej prasie… To było dla mnie najlepsze pismo ogolnorozwojowe. Pamietam dzień w którym umarło, i pamietam w jakim szoku byłem gdy nie mogłem wejsc na strone reseta… ech…
]
mam pierwsze numery na strychu, brakowało mi 4 do pełnej kolekcji.
To zeby podniecic cie do reszty przekaze ci majorze top secret informacje, ze MADness jest Red_naczem Reset Forever i pisze tam w kazdym numerze bodajrze o broni. Wiec masz sie przy czym masturbowac.
A ja mieszalem przez krotki czas swojego penisa w oryginal Reset. Szczylem bedac (16-17 lat?), zamiescilem tam 3 artykuly. Hej ho. Stał mi normalnie kutas przez 3 miesiace wtedy.
[quote author="Franki"]To zeby podniecic cie do reszty przekaze ci majorze top secret informacje, ze MADness jest Red_naczem Reset Forever i pisze tam w kazdym numerze bodajrze o broni. Wiec masz sie przy czym masturbowac.
A ja mieszalem przez krotki czas swojego penisa w oryginal Reset. Szczylem bedac (16-17 lat?), zamiescilem tam 3 artykuly. Hej ho. Stał mi normalnie kutas przez 3 miesiace wtedy.
:shock: :shock: :shock:
Ave Mistrzowie :!:
Kurwa, ale się podnieciłem, chuj mi stoi jak sosna :!:
No to polecam mojego zina. Staram się z chłopakami trzymac poziom dawnego zina. Też kochaem to pismo. To z niego dowiedziałem się o Slayerze, to z niego zajawka na punkcie gunów.
Myślę, że kontynuowanie Reset’a wychodzi nam cakiem dobrze. Wakacje są jednak zjebane pod tym względem, bo w chuj ludzi pojechało na saksy i nie ma komu pisać. Ja też następnym numerem zawieszam pisanie artów do Reset’a, gdyż mam magisterkę do napisania. Ale zin działa od trzech lat i ma się dobrze. Polcam każdemu, a szczególnie osobom pamiętającym Ś.P Reset’a
Ty dziwko, naucz się wreszcie ze po spółgłoskach nie daje sie apostofu przy odmianie!
Frank’i - wiesz dobrze, że jestem dziffką bez szkoły. Skąd mam wiedzieć takie rzeczy? Dzięki Ziom, już teraz rozumiem chyba… :D Ale i tak pisał będę w sposób dowolny, bo się czuję takim w chuj indywidualistą…
Chyba ze Beyor ma na ten temat odmienna opinię
No chyba, że nasz najbardziej łebski kutas mi coś doradzi ciekawego w tej kwestii. Bo, że doradzi/wypowie się, to nie wątpię. Pytanie tylko czy będzie pisał z tym krakowskim polotem intelektualisty, czy może wreszcie ciekawie :D