u mnie ostatnio były dorzynki. A to jest fotka zrobiona 10 metrw od mojego podwrka:
Chłopaki huloły na całego. Zaczeło się na klapsie w nie tą dupe co trzeba, skończyło się na połamanych kończynach, wstrząśnieniu muzgu i interwencji policji. Tłukły się nawet dziewuchy. Niestety nie miałem okazji podziwiać fruwającyh cyckw a jedynie włosy i efektowne kopniaki w twarz. Ja oczywiście spokojnie obserwowałem. Niestety nie zaprosze was na powtrkę pokazu. Strażacy powiedzieli że pierdolą takie zabawy i więcej już nie będzie dorzynek w naszej wsi. No i huj, a tak było sielsko