Późno, ale… Jednak Holandia, kurwa...
Pindol, który jest odpowiedzialny za ten żenujący pod każdym względem, a szczególnie, jeśli idzie o szatę graficzną i nurt fabularny (czyli o wszystko
), jest mi dobrze znany z holonetu i popijaw. Anyway, twierdzi iż cały shit rozgrywał się w kraju gejów, lesbijek, ćpunów i tym podobnych person wysoko stojących w hierarchii społecznej. Innymi słowy Holandia, jak Chuj, tyle że nie przez “ch"…